środa, 18 kwietnia 2012

Pudełko na "PrzydaSię" - nagroda w konkursie

Za trzy dni upływa termin nadsyłania zdjęć konkursowych- jeśli jeszcze tego nie zrobiliście zapraszam tutaj:


Nagrodą jest pudełko różności, które często wykorzystujemy w naszych zabawach. Na te drobiazgi mówimy "przydasie" - są to zarówno rzeczy, które recyklingujemy (pudełka, wytłoczki, rolki itd) jak i elementy gotowe, które raz na jakiś czas zakupuję w sklepach z artykułami przydasiowymi ;)

Poprosiłam Nikosia, aby pomógł mi przygotować nagrodę do naszego konkursu. Z naszego przydasiowego kącika wyciągnęłam pudełko po ciastolinie, kolorowy papier oraz naklejki i zabraliśmy się do pracy.






Po skończeniu zaczęliśmy wypełniać przygotowane pudełko nagrodami:

Tak więc do przydasiowego pudełka wskoczyły

Kawałki filcowego materiału:


Ruchome oczy i pomponiki:


Kolorowe piórka:


Drewniany patyczek w kształcie kotka:


i duuuużo wyciorków:


A w związku z tym, że to pierwszy konkurs postanowiłam przygotować dodatkowo trzy
 mini-zestawiki do przygotowania drewnianych kukiełek :)



Zachęcam do wzięcia udziału w konkursie!! Zgłoszenia przyjmuję do 21 kwietnia (sobota), a w niedzielę losujemy aż czterech zwycięzców!

KONKURS- przypomnienie


Jeszcze trzy dni czekamy na Wasze zdjęcia! Zapraszamy do przyłączenia się do zabawy!


Nagrodą jest pudełko różności


--> Pudełko na PrzydaSię-nagroda w konkursie <--


poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Wędkowanie

Nikodem w miniony weekend zdobył pierwsze wędkarskie doświadczenie.



Był tym faktem tak mocno zafascynowany, że teraz niemal bez przerwy tematem przewodnim jest łowienie rybek. 
Postanowiłam zatem podsycić jego nowe zainteresowanie i zorganizowałam domowe wędkowanie. Jest wędka, są rybki i jest woda. I najszczęśliwszy na świecie 3-letni chłopczyk... czego chcieć więcej?


Do przygotowania domowego wędkowania potrzebujemy- plastikowe nakrętki, wyciorki (włochate druciki) kawałek patyczka/kijka (myślę, że drewniana łyżka, też spełniłaby swoje zadanie), sznurek, miskę z wodą.



W nakrętkach robimy niewielkie dziurki i przewlekamy druciki tak, aby utworzona pętelka była łatwa do "złowienia". Do patyczka przywiązujemy sznurek, a na drugim jego końcu umocowujemy włochaty drucik kształtując go na haczyk.




Do miski nalewamy wodę, wkładamy nasze rybki i zapraszamy dziecko do zabawy :)






 Przygotowanie rybek i wędki zajęło mi niespełna 10 minut. Zaledwie chwila, a Synek miał zajęcie na prawie godzinę. Polecam :D

sobota, 14 kwietnia 2012

Kreatywny alfabet- A jak auto

Nikodem ma 3 lata, Nie wiem, czy jest to odpowiedni czas na naukę alfabetu, ale chęci z jego strony są ogromne. Często pyta się co to za literka dodając do niej słowo, które powinno się na nią zaczynać ( "M jak ŻABA!" ;) ) Postanowiłam zatem wykorzystać jego zainteresowanie i do naszych zabaw dorzucić troszkę nauki. Zaczynamy więc poznawanie alfabetu.

Na pierwszy ogień litera A jak auto. 


Praca w wykorzystaniem farb i taśmy malarskiej


Na kartce papieru taśmą malarską wykleiłam literę A, a następnie zaproponowałam zamalowanie jej farbami. Nikodem "patent" z taśmą poznał kilka dni temu, więc na samą myśl o jej zrywaniu mocno zapalił się do pracy :)

 


I najprzyjemniejsza część- zrywanie taśmy :)


i zapoznanie się z pierwszą kreatywną literką :)




czwartek, 12 kwietnia 2012

Koszyczkowa kolejka górska

Dzieciaki chore, więc mama dwoi się i troi, aby zorganizować im jakoś czas. Dzisiaj zaproponowałam koszyczkową kolejkę górską. Nikodem zdecydował, że będziemy nią przewozić samochody.
Zabawa trwała ponad godzinę i obaj chłopcy byli zachwyceni. Bez kłótni się nie obyło, ale i tak bawiliśmy się świetnie.
Co potrzebujemy? Sznurek, koszyczki, cztery krzesła.












 Zamierzałam schować wielkanocne koszyczki, ale widzę, że nie będzie takiej potrzeby ;)

środa, 11 kwietnia 2012

Posypkowy obraz


W poświątecznych "resztkach" zostało nam trochę kolorowej posypki. Postanowiliśmy ją wykorzystać w naszej dzisiejszej twórczej zabawie.



Co potrzebujemy? Kartkę papieru, taśmę malarską, klej i posypkę.


Kartkę obklejamy taśmą malarską, a wolne przestrzenie smarujemy klejem. My użyliśmy w tym celu nasz ulubiony klej Magic i rozsmarowaliśmy go pędzelkiem, ale równie dobrze sprawdziłby się klej w sztyfcie


Następnie sypiemy posypkę i potrząsamy kartką tak, aby nadmiar słodkich kuleczek spadł




Na koniec odklejamy taśmę- ta część Nikodemowi podobała się najbardziej


Tak właśnie powstał nasz słodki obrazek :)










wtorek, 10 kwietnia 2012

Papierowy słoń Bombi

Uczycie się z dziećmi wierszyków? Rymowanek? U nas ostatnio króluje Słoń Jana Brzechwy. 

Ten Słoń nazywa się Bombi
Ma trąbę, lecz na niej nie trąbi
Dlaczego? Nie bądź ciekawy
To jego prywatne sprawy


A oto nasz papierowy słoń Bombi


Z nim nauka wierszyka jest bardzo zabawna :)

Wykonanie? Banalne- kartka papieru z wyciętym kształtem słoniowych uszu z dziurką na trąbę i namalowanymi flamastrem oczami. 


Chłopcy go uwielbiają, szczególnie mój niespełna 1,5 roczny synek Kajtuś, który na sam jego widok z wielką radością krzyczy "BOOOOBI!"








Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...