Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dekoracje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dekoracje. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 grudnia 2012

Orzechowa Twórczość Nasze Szkraby nr 11/2012

W listopadzie ukazał się 11ty numer Naszych Szkrabów


a w nim nasza Orzechowa Twórczość :)


Co potrzebujemy? Puste brzuszki, aby napełnić je orzechami i uzyskać w ten sposób skorupki ;) plastelinę, wykałaczki, kolorowy papier :)

ORZECHOWE ŁÓDKI:








Orzechowe jeże









Nasze Szkraby 10/2012 Jesienne Skarby

Z małym (2 miesięcznym!) poślizgiem, ale zawsze... wracamy do pisania blogu. Niestety z bardzo skurczoną częstotliwością publikowania postów, ale Wasza ciągła obecność tutaj, statystyka odwiedzin nie dają mi spać po nocach ;) Ciesze się przeogromnie, że ciągle ktoś tu zagląda, dziękuję bardzo za wszystkie komentarze i maile- są bardzo budujące!
"Mamą na całym etacie", w tym dosłownym znaczeniu, już od dłuższego czasu nie jestem ;) Ale ciągle się bawimy, tworzymy i... wykorzystujemy to co do tej pory przepracowaliśmy. Najczęściej. I nie z lenistwa, czy braku kreatywności, którą i ja w swojej pracy i dzieci w przedszkolach ciągle dopieszczamy, ale dlatego, że same maluchy lubią wracać do już znanych i lubianych aktywności.

Dla tych, którzy nie śledzą Naszych Szkrabów- w październiku ukazał się 10ty numer z naszymi Jesiennymi Skarbami :


Cały numer możecie przeczytać tutaj    ----------> KLIK <------------


W Naszych Szkrabach zaproponowaliśmy proste prace z wykorzystaniem tego, co przytargaliśmy ze spaceru :)

Jesienne drzewo

do wykonania potrzebujemy wycięty konar drzewa i wysuszone liście. Proste, nadające się nawet dla 1,5-2 latków zadanie.










Żołędzie z plasteliny? Czemu nie! Kolorowe, świetnie udekorują pokój malca (i nie tylko) w jesiennym klimacie. Pomysł podesłała mi koleżanka- z chęcią skorzystałam :)
Co potrzebujemy? Kapelusze po żołędziach i plastelinę ;)








poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Kreatywnie na wakacjach-malujemy przyczepę!

Blisko dwa tygodnie zajęło nam dochodzenie do siebie po urlopie ;) Rzeczywistość domowa nieco się jednak różni od tej beztroskiej, campingowej...

Choć nasz dom kreatywnością często grzeszy, to jednak nie zdecydowałabym się dać maluchom do dyspozycji farb z hasłem "upiększamy nasz domek" (nie licząc sytuacji na dzień przed generalnym remontem ;) )

W związku z tym, że nasz wakacyjny domek wpisuje się w beztroską urlopową rzeczywistość dzieci i hasło i farby otrzymały. I upiększały. Radości co nie miara, a efekt wprawiał w uśmiech każdego, który obok naszej przyczepy przechodził!













No dobra... mama też swoje talenty ujawniła ;) 


Uprzedzając pytania- tak, tata się na to zgodził, ba! sam po urlopie zawiózł przyczepę do myjni i pod ciśnieniem zmywał arcydzieło ;)



Kochane mamy, tatusiowie i babcie- jak zauważyliście wpisy na blogu pojawiają się już z mniejszą częstotliwością. Niestety obawiam się, że ta tendencja spadkowa nadal się utrzyma- za tydzień dzieci ruszą "pełnoetatowo" do przedszkola, gdzie część swoich kreatywnych wrażeń zaspokoją. Mam nadzieję, że uda mi się co jakiś czas dodać nowy wpis ze świeżymi pomysłami, bo tych w głowie mam jeszcze całe mnóstwo. Jednocześnie zachęcam Was do współpracy i tworzenia bloga razem z nami! Jeśli macie ochotę na publikację swoich pomysłów piszcie do mnie maile! Może zaczynasz przygodę z blogowaniem i również chcesz pokazać sposoby na kreatywne spędzanie czasu z dziećmi? Mail znajdziesz po prawej stronie- wraz ze wpisem na mamienacalyetat.blogspot.com podlinkujemy Twój blog :)

pozdrawiamy!



sobota, 7 lipca 2012

Pelerynka z kartonu

Miniony tydzień spędziliśmy na krótkim urlopie na południu Polski. Towarzystwa moim chłopakom dotrzymywał 5 letni kuzyn- Kacper, który pewnego przedpołudnia wręczył mi kawał sztywnej tektury i nożyczki mówiąc "Ciociu! potrzebuję pelerynę wampira!" :D Widać kreatywność płynie w naszej rodzinnej krwi, bo sama miałabym milion różnych pomysłów na pelerynę, ale nie sądzę, abym do jej zrobienia użyła papieru... Pomysł był jednak trafiony w 10! Ta oto pelerynka:


zagościła na plecach mojego synka i jego "wampirzego" kuzyna:


Do jej zrobienia użyliśmy- kawał sztywnego papieru, nożyczki, kawałek sznurka i markera


Po wycięciu kształtu, ozdobieniu markerem i umocowaniu na "kołnierzu" sznurka, w miejscu stykania się pelerynki z ramionami zagięłam karton tak, aby nie rysował dzieciom skóry


A później pozostaje już tylko wcielać się w wampiry i szaleć na ogrodzie ;)



Pomysł na pewno wykorzystam jeszcze nie raz... mam nadzieję, że przy okazji innych zabaw (nie tych potworowo-wampirzych...)- oczami wyobraźni widzę jak wykorzystuję taki karton do robienia strojów na przedszkolne przedstawienia :D



niedziela, 1 lipca 2012

Obraz 3D

Malowanie farbami przerabiamy w różnych wariantach... ale takiego obrazka jeszcze nie stworzyliśmy :)


Już kilka razy zdarzyło nam się, że zamówiona paczka była zabezpieczona styropianowymi elementami. Przy którejś z kolei paczce postanowiłam je zachować... 


Kartka papieru, styropianowe elementy, farby, pędzel, klej... i tworzymy dzieło 3D :)









TADAM!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...