Po wczorajszym blogowym wpisie na mojej skrzynce "zawrzało" ;) Część z Was nie wiedziała, że mam plastyczny talent ;) No taki ładny ten motylek mi wyszedł... no i ta stonoga ;) Nie wiedzieliście o moim talencie... bo ja go naprawdę nie posiadam. Potrafię narysować kilka(naście?) zwierząt. Kropka. Nauczyłam się po tym jak mój starszy syn zaczął nas prosić o pewne rysunki... niestety to co wychodziło spod mojej kredki nic a nic nie przypominało tego o co prosił Nikodem ;) Odpaliłam zatem nieśmiertelnego Mr Googla i zaczęłam szukać jak najprostszych grafik zwierząt tak, abym mogła je odwzorować. To jest właśnie tajemnica mojego plastycznego talentu :)
Po Waszych mailach wpadłam na pomysł aby co jakiś czas, krok po kroku, pokazywać Wam jak rysuję poszczególne zwierzątka.
Na dziś proponuję PSA i KOTA.
1. PIES, prawda, że sympatyczny?
Zaczynam rysować od uszu, potem kontur pyska...
Duży nos, oczy i pyszczek- same kółka i kreski ;) Można dorysować kilka piegów :P
Teraz najtrudniejszy moment- tułów.
Dorysowujemy tylne łapki i ogonek:
Prawda, że proste? :)
2. Kot
Jeszcze wąsy i jest- kot jak malowany ;)
a dodając kilka szczegółów z łatwością zamienimy go w tygrysa:
Jak widzicie nie trzeba posiadać talentu, aby narysować zwierzątko. Wystarczy PROSTA grafika wyszperana w necie i kilkukrotne jej przerysowanie.
Na dowód pokażę Wam PSA narysowanego przez bardzo bliską mi
dorosłą osobę (obiecałam nie zdradzać personaliów :P )
i po pierwszym przerysowaniu mojej ulubionej psiej grafiki:
Różnica spora, prawda? Po kilku próbach wyjdzie idealnie.
Jeśli podoba Wam się pomysł z rysunkowym poradnikiem dla rodziców- dajcie znać :)