Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sadzimy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sadzimy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 kwietnia 2012

Kartonowe kwiaty

Jakiś czas temu otrzymałam propozycję współpracy z nowym, internetowym czasopismem dla dzieci Nasze Szkraby- KLIK Pismo jest tworzone przez rodziców i dla rodziców. Znajdziecie tam kilka naprawdę bardzo ciekawych artykułów (szczególnie polecam te logopedyczne pisane przez jedną z moich koleżanek-blogerek Mamę w dobrym stylu ). 

Na okładkę kwietniowego numeru Naszych Szkrabów dziarsko wjechał na swojej biegówce mój starszy synek Nikodem :)


W środku pisma (a raczej bliżej jego końca ;) znajdziecie również naszą niepublikowaną wcześniej na blogu, wiosenną pracę:

Kartonowe Kwiatki:



Jak je wykonać? 

Potrzebujemy kartonowe pudełko po jajkach, farby, zielony, sztywny papier/karton, z którego wytniemy łodyżki, gąbkę i drucik florystyczny, który bez problemu dostaniemy w każdej kwiaciarni, doniczkę i bibułę.


Z "wytłoczki" wycinamy kielichy kwiatów, a z zielonego kartonu, łodyżkę.
U nasady kwiatka robimy niewielkie nacięcie, które umożliwi nam osadzenie go na papierowej łodydze

Przystępujemy do malowania




Gdy zabawa z farbą jest już skończona, odstawiamy kwiatki do wyschnięcia. 
Do doniczki wkładamy gąbkę florystyczną i przykrywamy ją pociętą w paski bibułą.




Następnie suche kielichy kwiatów osadzamy na kartonowych łodyżkach, usztywniamy je drucikiem i tworzymy własną kompozycję kwiatową






Miłej zabawy!


sobota, 10 marca 2012

Rzeżuchowe potworki

Sadzenie rzeżuchy mieliśmy zaplanowane na jakieś 2-3 tygodnie przed Świętami Wielkanocnymi. Lektura blogu Mamy w dobrym stylu uświadomiła mi jednak, że rzeżuchę można siać cały rok- to bogate źródło witamin, a jej specyficzny smak może urozmaicić nie tylko kanapki, ale także wszelkiego typu sałatki. No to posialiśmy- ja w swojej "rynience" - klasycznie, a Nikodem ulepił bardzo sympatycznego potworka z rzeżuchowymi włosami :)

Czego użyliśmy? Kubka ciastoliny, kolorowego papieru z którego wycięłam oczy, buzię i ręce, "pomponika" na nosek, kleju, "jajka niespodzianki", odrobinę watki, aluminiowej folii spożywczej, ziaren rzeżuchy oraz wody.


Najpierw Nikodem uformował z ciastoliny kulę


Gdy kula była już gotowa pomogłam synkowi nadać jej ostateczny kształt i zaczęliśmy ją ozdabiać






Następnie w uformowanym wgłębieniu położyliśmy folię i nasączoną wodą watę



Teraz trzeba było zasiać rzeżuchę lekko dociskając ją do watki


I odczekać tydzień kontrolując wilgotność waty, aby na czubku głowy naszego potworka pokazały się pierwsze włoski :)


Przez te kilka dni synek sam upominał się o podlewanie, a radość z pierwszych wykiełkowanych ziarenek- niesamowita!



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...