Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Malujemy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Malujemy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Kreatywnie na wakacjach-malujemy przyczepę!

Blisko dwa tygodnie zajęło nam dochodzenie do siebie po urlopie ;) Rzeczywistość domowa nieco się jednak różni od tej beztroskiej, campingowej...

Choć nasz dom kreatywnością często grzeszy, to jednak nie zdecydowałabym się dać maluchom do dyspozycji farb z hasłem "upiększamy nasz domek" (nie licząc sytuacji na dzień przed generalnym remontem ;) )

W związku z tym, że nasz wakacyjny domek wpisuje się w beztroską urlopową rzeczywistość dzieci i hasło i farby otrzymały. I upiększały. Radości co nie miara, a efekt wprawiał w uśmiech każdego, który obok naszej przyczepy przechodził!













No dobra... mama też swoje talenty ujawniła ;) 


Uprzedzając pytania- tak, tata się na to zgodził, ba! sam po urlopie zawiózł przyczepę do myjni i pod ciśnieniem zmywał arcydzieło ;)



Kochane mamy, tatusiowie i babcie- jak zauważyliście wpisy na blogu pojawiają się już z mniejszą częstotliwością. Niestety obawiam się, że ta tendencja spadkowa nadal się utrzyma- za tydzień dzieci ruszą "pełnoetatowo" do przedszkola, gdzie część swoich kreatywnych wrażeń zaspokoją. Mam nadzieję, że uda mi się co jakiś czas dodać nowy wpis ze świeżymi pomysłami, bo tych w głowie mam jeszcze całe mnóstwo. Jednocześnie zachęcam Was do współpracy i tworzenia bloga razem z nami! Jeśli macie ochotę na publikację swoich pomysłów piszcie do mnie maile! Może zaczynasz przygodę z blogowaniem i również chcesz pokazać sposoby na kreatywne spędzanie czasu z dziećmi? Mail znajdziesz po prawej stronie- wraz ze wpisem na mamienacalyetat.blogspot.com podlinkujemy Twój blog :)

pozdrawiamy!



sobota, 14 lipca 2012

Paluszkowy pająk

Nikodem ostatnio bardzo lubi wszelkiego typu robactwo... biedronki, żuczki, mrówki... i pająki. Te ostatnie często towarzyszą nam w różnych zabawach, Najczęściej rolę pająka przed którym uciekają wszelkie inne zabawki (z Nikosiem na czele ;) odgrywa moja dłoń. Tego popołudnia, korzystając z kredek do malowania ciała, narysowałam na dłoni oczy, buźkę, a palce pokolorowałam na różne kolory.



W ten oto sposób, całkiem spontanicznie, zapoczątkowałam nowej, kreatywnej twórczości mojego dziecka, który przy pomocy wspomnianych kredek


postanowiło ozdobić również swoje dłonie. Początkowo miał to być również pająk...


ale chwilę później okazało się, że pająk Nikosia musi być straszniejszy, groźniejszy i bardziej "potworowaty" od tego mamusi, więc Nikodem rozpoczął dopełnianie dzieła







Polecam zakup podobnych kredek/farbek do malowania po ciele. Nie tylko można pomalować nimi ręce, ale także buzie zmieniając się np. w różne zwierzątka i dając początek nowej zabawie.

pozdrawiamy!

środa, 11 lipca 2012

Kredowy Zawrót Głowy- Nasze Szkraby 07/2012



Właśnie ukazał się najnowszy numer Naszych Szkrabów!

 
Znajdziemy w nim, jak co miesiąc, "kawałek" nas, blogu Mamy na cały etat, plus kilka moich zdjęć, w tym okładkowe do którego pięknie pozuje mój prywatny syn ;)


W lipcowym numerze zaproponowałam zabawy z kredą. Jedną już poznaliście na naszym blogu - "Podwókową zabawę w kolory", którą zamieściliśmy na naszym blogu w maju. Sezon na spacery i place zabaw w pełni, więc  kreda nam bezustannie towarzyszy i tym razem zachęcamy do jej kreatywnego zastosowania!

1. Kredowe ulice

Na chodniku rysujemy ulice. Tylko tyle i AŻ tyle- chętnych do zabawy znajdziemy całą masę. Jedna uwaga- weźmy ze sobą DUUUUUUUUUUUUŻO samochodów, aby uniknąć kłótni między dziećmi ;)




2. Farma

Myślę, że każde dziecko w swojej kolekcji posiada figurki zwierząt. Wychodząc z domu zgarnęłam kilka sztuk do torby, kredą namalowałam "farmę" - kawałek niebieskiego stawiku, zieloną łąkę i zagrodę ;) i wysypałam przyniesione zwierzątka. Jak zwykle do zabawy znalazło się sporo chętnych maluchów 






Jestem wielką fanką kredy! Doskonale integruje podwórkową społeczność, a dzięki niej plac zabaw i jego okolice tętnią kolorami :D

niedziela, 1 lipca 2012

Obraz 3D

Malowanie farbami przerabiamy w różnych wariantach... ale takiego obrazka jeszcze nie stworzyliśmy :)


Już kilka razy zdarzyło nam się, że zamówiona paczka była zabezpieczona styropianowymi elementami. Przy którejś z kolei paczce postanowiłam je zachować... 


Kartka papieru, styropianowe elementy, farby, pędzel, klej... i tworzymy dzieło 3D :)









TADAM!


niedziela, 13 maja 2012

Odciski dłoni z masy solnej

Dziś na blogu swój debiut ma laureatka naszego ostatniego konkursu- Paulinka. Wraz z 9-miesięcznym braciszkiem i mamą prezentują zabawę z masą solną, której efektem są odciski dłoni. Super pomysł, który z chęcią wykorzystałam wraz z moimi maluchami.

Przepis na masę solną:

1 szklanka mąki
1 szklanka soli
i ok. 1/2 szklanki wody- tu trzeba poeksperymentować tak, aby masa miała odpowiednią konsystencję.

Odciski wypiekamy w piekarniku w temperaturze ok 100 stopni przez... w zasadzie do skutku ;) aż stwardnieją ;) Im proces jest dłuższy, w niższej temperaturze tym większa szansa, że nasze prace nie popękają.






Ania, mama tych przeuroczych szkrabów, słusznie stwierdziła, że takie odciski można pomalować farbami i sprezentować je np dziadkom- jestem pewna, że byliby zachwyceni takim podarunkiem!

My zamiast farb postanowiliśmy pobawić się w zabarwienie samej masy solnej. Jedyne co do tego potrzebujemy, to bibuła w interesujących nas kolorach- sposób podpatrzyliśmy u Urwiskowej Mamy. Bibułę tniemy, zanurzamy w wodzie i czekamy, aż nada wodzie odpowiednią barwę



Kolorową wodę wlewamy do mąki i soli



Honorowe złożenie odcisków:







Dziękujemy Ani i jej dzieciom za świetny pomysł na miłą zabawę! 

Zapraszamy także Was do pochwalenia się swoimi dziełami! Piszcze i wysyłajcie zdjęcia na mój adres mailowy: ajazukiewicz@o2.pl







Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...